Posts filed under 'nurek'

Po uzyskaniu stopnia Open Water Diver PADI

Po uzyskaniu stopnia Open Water Diver PADI uzyskasz uprawnienia do:

  1. Nurkowania z partnerem o podobnym stopniu wyszkolenia do 18 metrów bez konieczności przebywania pod bezpośrednią lub pośrednia opieką czy nadzorem instruktora, korzystania z wszelkiego rodzaju działalności nurkowych
  2. Uczestnictwo w kursie w zaawansowanym kursie nurkowym PADI Advanced Open Water Diver
  3. Uczestnictwo w części kursów specjalistycznych

Add comment styczeń 11, 2008

Przebieg kursu Open Water Diver PADI

Kurs składa się z trzech części obejmujących:

  1. Pięć modułów teoretycznych (podręcznik, testy, video i wykład) około 10h
  2. Pięć nurkowań na basenie w całym sprzęcie, gdzie nauczysz się podstawowych umiejętności (5 spotkań po około 3-4h lub 3 spotkania po około 5h)
  3. Cztery nurkowania na wodach otwartych (dwa dni po około 7h – przeważnie jeden weekend)

Zajęcia teoretyczne pozwolą Ci zapoznać się z podstawami niezbędnej wiedzy do bezpiecznego przebywania pod wodą. Pełen sukces osiągniesz jednak wtedy gdy będziesz aktywnie uczestniczyć w zajęciach. Ćwiczenia praktyczne odbywają się zazwyczaj na pływalni, jednak w niektórych wypadkach możliwe jest wykonanie ich, w pewnym zakresie, również na wodach otwartych (wszędzie tam, gdzie warunki akwenu odpowiadają warunkom zastanym na basenie). Zajęcia te umożliwią sprawdzenie w praktyce wiedzy teoretycznej podawanej na wykładzie, będąc jednocześnie sprawdzianem podstawowych umiejętności nurkowych.Trening na wodach otwartych służy doskonaleniu wiedzy praktycznej w typowych sytuacjach, zdarzających się pod wodą. Pozwala on ocenić zdobyte umiejętności. Struktura kursu umożliwia dopasowanie go do indywidualnych umiejętności uczestnika i wyjście naprzeciw Twoim oczekiwaniom. Podczas nurkowań treningowych w akwenach otwartych będziesz mógł poznać warunki nurkowania oraz środowisko podwodne okolicznych wód, w których będziesz nurkować po zakończeniu kursu.

Planowane jest Twoje uczestnictwo w czterech nurkowaniach z automatem oddechowym oraz w jednym ze sprzętem ABC (zależnie od potrzeb określanych przez instruktora). W czasie trwania kursu otrzymasz wszelką pomoc od instruktora prowadzącego zajęcia, żebyś mógł w pełni zrozumieć omawianą problematykę. Pamiętaj, że Twój opiekun jest profesjonalnie wykształconym instruktorem, który w każdej chwili służy pomocą i radą. Powinieneś więc stawiać jak najwięcej pytań, otrzymując w zamian osobiste zaangażowanie z jego strony. Celem instruktora jest pomoc w wypełnieniu zadań stojących przed Tobą w czasie trwania kursu.

Add comment styczeń 11, 2008

Maska do nurkowania

Maska do nurkowania to ważny element sprzętu ABC. Pamiętaj, musi przede wszystkim pasować do Twojej twarzy! Nie daj się skusić radami znajomych: ta jest najlepsza, w tej nurkuje się bez problemów itd.

Prostym sposobem na dopasowanie maski jest włożenie jej na twarz (bez wkładania paska na głowę) a następnie wciągnięcie powietrza przez nos. Jeśli maska do nurkowania nie spada to pierwszy test jest zakończony pomyślnie. Teraz spróbuj wykonać tą samą czynność lecz przy włożonej do ust fajce nurkowej. Jeśli maska do nurkowania nadal nie spada to wygląda na to, że wszystko jest ok.

Kolejnym ważnym elementem doboru maski do nurkowania jest łatwy dostęp do nosa i możliwość jego ściśnięcia. To ćwiczenie warto przeprowadzić w rękawicach nurkowych (np. wypożyczyć je na chwilę od sprzedawcy w sklepie, w którym kupujemy maskę). Następnie sprawdź czy silikon maski nie uciska Cię, czy maska do nurkowania bez problemu leży na Twojej twarzy. Jeśli tak możesz zacząć wybierać kolor.

Innym, bardzo istotnym parametrem maski jest jej objętość tzn. ilość powietrza zawarta w jej wnętrzu. Im jest ona mniejsza tym łatwiej podczas nurkowania maskę “przedmuchać” tzn. usunąć z jej wnętrza wodę. Nie kupuj więc “telewizorów” tzn. masek o dużej objętości, które zazwyczaj fajnie wyglądają ale raczej nie sprawdzają się w praktyce. Ważne by maskę nabyć w profesjonalnym sklepie nurkowym a nie w supermarkecie (te “słyną” z masek o bardzo złej jakości silikonu).

Przedstawione powyżej porady mogą wydawać się nieco kłopotliwe w zastosowaniu, lecz należy, że źle dobrana maska do nurkowania popsuła już niejedno nurkowanie.

Add comment styczeń 11, 2008

Kurs nurkowy CMAS P2

Tego dnia po raz pierwszy dopada mnie kryzys. W głowie kłębią się myśli: k..wa , za własne pieniądze skazywać się na taki los, może by tak zdezerterować, chyba się do tego nie nadaje, jak się nie utopię to zdechnę na zapalenie płuc i takie tam podobne :) )). Ale twardym trza być nie miętkim :) . Montujemy sprzęt, wskakujemy w niezbyt suche, ale za to bardzo zimne pianki i do wody. Na pierwszy ogień ćwiczenie, którego wiele osób się obawia: wychodzenie bez automatu. Zasady są proste – na 24metrach wyrzuca się w cholerę automat i pruje się ku powierzchni. Problem pojawia się w momencie, kiedy człowiek zaczyna kombinować: “przy zachowaniu logicznej (jak na warunki awaryjne) prędkości wynurzenie z 24 metrów powinno mi zająć ok. 1,5 minuty, ale na powierzchni ,statycznie, mogę wstrzymać powietrze maksymalnie na około minutę, a tu jeszcze, żeby nie nabawić się barotraumy płuc trzeba to powietrze cały czas wypuszczać!!!”. Jednak tym razem przychodzi nam z pomocą fizyka (wreszcie ktoś nam przychodzi z pomocą :) ). Kiedy wypluwam, nie bez dyskomfortu, swój automat i zaczynam poruszać się w kierunku powierzchni, cały czas pamiętając o wypuszczaniu powietrza, okazuje się, że im bliżej lustra wody, tym powietrze w moich płucach bardziej się rozpręża, sprawiając, że zupełnie nie czuję jego braku. Hamuję na głębokości 3 metrów mając poczucie, że mógłbym się wynurzać jeszcze bardzo długo. Niech żyje prawo Boyle – Marriotte !!!

To ćwiczenie nauczyło mnie jeszcze większej pokory dla nurkowania. Co prawda sytuacja, kiedy dwóch nurków ma jednocześnie uszkodzone jackety zdarza się niezwykle rzadko, to jednak nie można jej zupełnie wykluczyć . Na szczęście zawsze pozostaje jeszcze możliwość zrzucenia pasów balastowych. Po tych przeżyciach obiadek i herbata z cytryną w restauracji u Białej ( właścicielka ośrodka) smakują jak w Ritzu :)

Drugi nur to ćwiczenia z nawigacji. Najpierw Kazik wprowadza nas w zasady poruszania się za pomocą kompasu. Później dowiadujemy się jakie będzie nasze zadanie pod wodą: każde z nas ma do “wykreślenia” jakąś figurę geometryczną, mnie dostaje się kwadrat. Warto te ćwiczenia wykonać najpierw na powierzchni, co oczywiście robimy. Widok naszej trójki, z kompasami na rękach i z ręcznikami na głowach drepczących bezładnie po całej bazie budzi zdziwienie niezorientowanych wczasowiczów. No ale czas na praktykę. Z bojkami przywiązanymi do jacketów, na kilku metrach kręcimy figury. Kompas powoli staje się naszym przyjacielem :) . Druga część tego nura to elementy tzw. prac podwodnych. Naszym zadaniem jest……..odszukanie i montaż pokrywy silnika zatopionego trabanta :) . Przywódcą naszej grupy zostaje Ola, najsprawniej posługująca się kołowrotkiem. Kiedy dopływamy do “wraku” Ola mocuje linkę do trabanta i rozpoczynamy poszukiwania po okręgu . My wypatrujemy, Ola prowadzi. Niestety widoczność jest tak słaba (jest to również nasza zasługa), że odnalezienie pokrywy to jak poszukiwanie przejścia dla pieszych w centrum Hurghady (takie tam nie istnieją :) ). Efekt poszukiwań przemilczę, powiem tylko, że nasz Trener stanął jak zwykle na wysokości zadania i ćwiczenie zakończyło się szczęśliwie (głównie dla trabanta).

Add comment styczeń 11, 2008

Kurs nurkowy CMAS P2

Synoptycy jeszcze kilka dni temu przewidywali upalny długi weekend. Niestety jak to zazwyczaj bywa mylili się, tylko dlaczego zawsze k..wa w tą złą stronę. No ale nic to, czas do wody. Na pierwszym nurkowaniu nasz mistrz ceremonii przewidział nie lada atrakcję: wyciąganie partnera na samych płetwach. Schodzimy na naszą ulubioną platformę na 24 metrach i zaczyna się jazda bez trzymanki. Wyciągamy się oczywiście parami. Najpierw spuszczamy powietrze z jacketów do zera, stajemy na platformie, a zadaniem “holującego” jest wyciągnięcie poszkodowanego nurka tylko za pomocą własnych płetw czyli kolokwialnie mówiąc “z buta”. Efekty tych prób całej naszej grupy są żenujące. Kiedy przychodzi godzina mojej próby, chwytam dziarsko Olę za pasy naramienne jacketu i staram się co sił w nogach odholować ją na powierzchnię. I co ? I…….nic :( Cały czas stoimy na platformie. Kolejna próba, tym razem mocno zapierając się o deski platformy z całych sił wypycham Olę do góry i wachluję płetwami na maxa. Wznosimy się na kilka metrów ku górze, dostaję zadyszki, automat jest już bliski zalodzenia i z powrotem opadamy na platformę. Dramat. Próby wyciągnięcia mnie przez Piotra, z racji na moją fizjonomię (182 cm wzrostu i ponad 90 kg) też kończą się fiaskiem. Po wielu podejściach, wszyscy, równo zmordowani, kończymy ćwiczenie i wynurzamy się.

To ćwiczenie nauczyło mnie jeszcze większej pokory dla nurkowania. Co prawda sytuacja, kiedy dwóch nurków ma jednocześnie uszkodzone jackety zdarza się niezwykle rzadko, to jednak nie można jej zupełnie wykluczyć. Na szczęście zawsze pozostaje jeszcze możliwość zrzucenia pasów balastowych. Po tych przeżyciach obiadek i herbata z cytryną w restauracji u Białej (właścicielka ośrodka) smakują jak w Ritzu :)

Podczas drugiego nurkowania, naszym celem jest nauczenie się strzelania bojki. Początkowe wrażenie: łatwizna. Później okazuje się, że miałem rację, to było tylko wrażenie:) Po gruntownym omówieniu tematyki bojek, szpulek i kołowrotków na powierzchni czas na praktykę. Problemy zaczynają się już na samym początku: jak odpiąć ten cholerny kołowrotek, który tak łatwo przypinało się na powierzchni? Uff, udało się, teraz tylko przypiąć bojkę karabińczykiem do końca linki. Ale jak to zrobić w grubych rękawicach??? W międzyczasie misternie dopracowywana pływalność oczywiście bierze w łeb. No nic, czas na dmuchanie :) bojki ma się rozumieć. Boja poszła w końcu w górę, niczym bomba na wyścigach konnych, więc może nie jest aż tak źle? Efekty naszych wysiłków: linki wszystkich kursantów elegancko splątane ze sobą w finezyjny wzór, a na powierzchni, zamiast dumnie sterczących, napompowanych na full bojek, smętnie leżące flaki :( Oj, Kazik nie będzie zadowolony. I nie był, delikatnie to ujmując.

Add comment styczeń 11, 2008

Kurs nurkowy CMAS P2

Niestety nie jest już tak ciepło jak pierwszego dnia. Nie zrażamy się tym jednak i z werwą montujemy nasz sprzęt nurkowy. Plan na pierwsze nurkowanie jest następujący: wizyta na platformie na 24 metrach, oswojenie się z głębokością, ćwiczenia pływalności, zalewanie maski, oddychanie partnerskie itd. Pierwsze wrażenie na 24 m: cholera trochę ciemno! Polskie jeziorka, szczególnie podczas miksji, nie grzeszą niestety super widocznością, ale kiedy wzrok przyzwyczaił się już do znacznie zmniejszonej ilości światła, to klimacik naprawdę nie z tej ziemi. Doszliśmy do wniosku, że to mogłoby być niezłe miejsce do nakręcenia horroru, nie mniej jednak wszystkim się bardzo podobało. I bardzo dobrze bo platforma na 24 metrach stała się prawie naszym domem do zakończenia kursu, tam właśnie odbywała się większość wykonywanych przez nas ćwiczeń. Wracamy po stoku, ćwicząc komunikację w grupie. Na drugim nurkowaniu Kazik przewidział wynurzanie się bez płetw z 24 m do około 3 m przy linie opustowej. Dopływamy do bojki, zanurzamy się na platformę i zaczyna się zabawa. Nadchodzi moja kolej, zdejmuję płetwy i… okazuje się, że machanie “nieuzbrojonymi” nogami na nic mi się nie przyda. Czuję się strasznie nieporadnie, wywijam nogami na wszystkie strony, ale zaraz, zaraz od czego mam jacket. Kilka “strzałów” inflatorem i powoli unoszę się ku powierzchni. Przestaję machać nogami, to i tak nie ma sensu i powierzam dalszą część ćwiczenia mojemu skrzydełku :) Trochę za bardzo się rozpędzam, Kazik stopuje mnie na 3 metrach, jeszcze tylko małe zamieszanie z założeniem płetw z powrotem na swoje miejsce, to znaczy na nogi i pierwsze “poważne” ćwiczenie zaliczone. Na powierzchni marzę tylko o tym, żeby włożyć na siebie wszystkie suche ciuchy, które zabrałem ze sobą i napić się gorącej herbaty. Brrr, strasznie zimno.

Add comment styczeń 11, 2008


Calendar

listopad 2009
P W Ś C P S N
« sty    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Posts by Month

Posts by Category